,,Winter arc” nie tylko na zimę
Rozpoczęty rok 2025 jest dla wielu z nas motywacją do przedsięwzięcia kroków mających na celu ulepszenie naszego życia. Dużą rolę pełnią tu spopularyzowane przez media społecznościowe trendy, takie jak glow-up era, main charakter energy, revenge body era, czy, chyba najpopularniejszy w ostatnim, zimowym okresie, winter arc. Tendencje te mają w miarę podobne założenia – stać się nierozpoznawalnym, przejść metamorfozę wewnętrzną i zewnętrzną, pracować nad niedoskonałymi sferami swojego życia. Wydaje się jednak, że wspólnym mianownikiem jest osiągnięcie wymarzonej sylwetki.
Na pierwszy rzut oka trendy te wydają się niegroźnym źródłem inspiracji, lecz wbrew pozorom mogą być również przyczyną powstawania niezdrowej presji. Zwłaszcza w dobie fabrykowania zamieszczanych w Internecie treści – obrazów pięknych sylwetek czy idealnie zaaranżowanych i dających natychmiastowe wręcz efekty treningów – social media nie zawsze odzwierciedlają rzeczywistość. Świadomość tego pomoże nam podejść do tematu z większym dystansem i uniknąć pułapki zbyt wysokich oczekiwań.
Przeglądając instagramowe rolki czy tik tokowe ,,dla ciebie” często możemy natrafić na filmy ukazujące zadbane, imponująco wyglądające sylwetki, a gdy dodatkowo okazuje się, że jest to efekt ciężkiej pracy, a nie kilku minut spędzonych na obróbce w fotoshopie czy starań chirurga, nasze zainteresowanie jeszcze się wzmaga. Część z nas poprzestaje na polubieniu, może nawet zostawieniu pozytywnego komentarza i powróceniu do scrollowania, niektórzy jednak stwierdzają: ,,też chciałbym tak wyglądać” i decyduje się na odłożenie telefonu. Nadchodzi nieco niekomfortowy moment – patrzysz dookoła i zastanawiasz się: od czego zacząć?
Wtedy zaczyna się najtrudniejszy etap – zderzenie z rzeczywistością, z tym, że wyniki ukazywane w kilku, kilkunastosekundowych filmikach osiągane są na przestrzeni tygodni, miesięcy, a nawet lat. Nie jest to jednak w żadnym wypadku powód do tego, by się poddać – wręcz przeciwnie. Im szybciej zaczniesz wprowadzać zmiany, tym szybciej ich efekty będą widoczne w twoim życiu. Warto jest odważyć się na więcej, sięgnąć ku możliwościom, jakie daje Ci życie. Jeśli chcesz poprawić swoją kondycję i przy tym osiągnąć wygląd o jakim marzysz – zrób to teraz, nie czekaj na kolejny trend, jaki zobaczysz w Internecie. Idź na siłownię lub zacznij uprawiać inny sport, zadbaj o siebie, rozwijaj się, byś czuł się ze sobą jeszcze lepiej już teraz.
Problemem jest jednak utrzymanie regularności i cierpliwość. Z naszej grupy, która odłożyła telefon, zostanie jedynie niewielka część – ci, którzy nie zniechęcili się po krótkim czasie. To ludzie nie tylko zmotywowani, ale przede wszystkim zdyscyplinowani. Motywacja jest raczej kruchym stanem, może być zmienna i zawodna. Dlatego tak ważne jest zadbanie o wprowadzenie korzystnych nawyków i realizowanie ich nawet, gdy chwilowy przypływ dopaminy, spowodowany fascynacją nowymi zadaniami i celami, minie. Zacznij od małych kroków, wyznaczaj mniejsze cele na drodze do tego głównego, celebruj swoją drogę. Nie postrzegaj jej jako koniecznego obowiązku, a raczej jako narzędzie, które pozwala Ci stać się lepszą wersją siebie.
W swoich staraniach bądź również dla siebie wyrozumiały. Pracuj na swój sukces, czy to w temacie przemiany zewnętrznej, czy wewnętrznej, ale nie sabotuj swoich działań nadmierną samokrytyką i porównywaniem efektów swojej pracy do innych. Zamiast mówić ,,nie wyglądam jeszcze tak, jak chciałem” czy ,, dużo mi brakuje, żebym osiągnął swój cel” powiedz ,,wciąż zmieniam się na lepsze”, ,,już tyle pracy i sukcesów za mną”. To nastawienie pozwoli Ci docenić przebytą drogę, a nie jedynie oczekiwać upragnionego efektu. Każdy z nas ma własne cele, wygrane i porażki. Ważne jest, by nie definiowały nas nasze słabe strony czy błędy, a sposób w jaki je przekształcamy i nad nimi pracujemy. Każdy z nas ma szansę zmienić się, zewnętrznie i wewnętrznie. Twoja przemiana nie musi być idealna ani szybka, niech będzie za to prawdziwa. Dzięki budowaniu nawyków i wyrozumiałości wobec siebie możesz zmieniać swoje życie na lepsze w swoim tempie i na własnych zasadach. A ile będzie trwał Twój ,,winter arc”? To zależy tylko od Ciebie.
Do działania motywuje Was Aleksandra Roguska
